Mercedes A 180 - Hatchback Premium

Mercedes A – hatchback premium? Mało kto dziś pamięta pierwsze generację klasy A. Otóż dla przypomnienia- pierwsza generacja A klasy była ...vanem. Czymś, czemu bliżej było do Opla Merivy czy Mitsubishi Space Stara lub japońskich kei carów.

Druga generacja to w zasadzie ewolucja pierwszej. Tu warto zaznaczyć, że obie sukcesu rynkowego nie odniosły. Dopiero trzecia, będąca normalnym hatchbackiem (jedna z wersji nadwoziowych) odniosła sukces. Do rzeczy jednak – jak zostało już powiedziane – współczesna klasa A to nie tylko hachback. To także uterenewione GLA, coupe-limuzyna CLA oraz A shooting brake. Dla każdego coś miłego wedle potrzeb. Jak powiedziałem, dziś w teście A hatchback.

Jak przystało na Mercedesa w wersji z automatyczną skrzynią biegów, ale.... zestawioną z podstawowym silnikiem benzynowym. Czy takie zestawienie daje radę i ma sens - o tym w dalszej części. Na początek – strona wizualna. Trzeba przyznać, ż producent bardzo tu się przyłożył. Zwłaszcza z przodu nie możemy mieć najmniejszej wątpliwości, ze mamy do czynienia z autem ze Stuttgartu. Linia boczna to klasyczny hatchback. Z tyłu – no cóż A klasa pozbawiona pakietów stylistycznych wygląda zwyczajnie, a nawet ….ubogo. Jednak dodanie pakietu stylistycznego, np. Urban, o AMG nie wspominając powoduje, że już wizualnie charakter auta z łagodnego i takiego zwyczajnego odmienia oblicze wozu o 180 stopni. Wnętrze zaś – tu powiem tyle: dzieło projektantów nawet w podstawowej wersji może się podobać, ale...jeśli wybierzemy carbonowe dodatki takie jak na fotkach, plus dosłownie nieco lepsze fotele i już mamy mega sportową atmosferę. Przy zachowaniu jednocześnie, co dość istotne całkiem sporej przestronności. OK, do liderów segmentu kompakt z pewnością nieco brakuje, ale nie jest źle. Zwłaszcza kierowca i pasażer nie mogą narzekać na brak przestrzeni. Wygoda foteli nie podlega dyskusji – moim zdaniem jedne z lepszych jeśli nie najlepsze w klasie..

Funkcja wydłużenia siedziska to super fajna sprawa – zwłaszcza na trasy. W drugim rzędzie też nie jest źle, ale tam z pewnością najbardziej widać różnice w stosunku do przestronniejszych konkurentów bardziej pospolitych marek. Niemniej jednak nie demonizujmy: - jeśli z przodu nie siedzą koszykarze w drugim rzędzie biedy z przestrzenią nie ma. Do tego, co wcale nie jest oczywistością posadzenie na tylnej kanapie 3 pasażerów raczej nie będzie dla żadnego z nich karą. Kolejny plus to fakt, że po złożeniu asymetrycznie dzielonego oparcia tylnej kanapy otrzymamy płaską powierzchnię załadunku. To już nawet w nie premium nie jest oczywiste. Jakby tego było to wyjściowo bagażnik też do najmniejszych w segmencie nie należy. Brawo Mercedes! Wracając za kierownicę baby Benza należy stwierdzi iż, ze projekt deski jest z całą pewnością tak samo oryginalny i funkcjonalny. OK, osoby nie mające wcześniej do czynienia z autami z gwiazdą na masce mogą mieć na początku drobne problemy. Wynikają one....powiedzmy pewnej filozofii i konsekwencji marki. Można się jednak do nich po kilku chwilach przyzwyczaić i....nawet zatęsknić za nimi po przesiadce do auta innej marki. Do obsługi rozbudowanego systemu pokładowego infotainmentu i komputera pokładowego po chwili przyzwyczajenia nie można mieć większych uwag i porusza się po nim niemal intuicyjnie. Pora ruszać na trasę. Jak wspomniałem na początku, pod maską testowej A klasy był...podstawowy silnik benzynowy o mocy 122 KM przekazujący swoje 200 niutonometrów za pośrednictwem 7 biegowego automatu na koła … przednie. OK,ten silnik od początku budził moje pewne obawy, zwłaszcza w zestawieniu z automatyczną skrzynią biegów.

Zanim jednak ruszamy z miejsca – lusterka i sprawdzenie dokładniejsze widoczności i... kolejne zaskoczenia – A klasa jest dość zwartym zza kierownicy autem z nadspodziewanie dobrą widocznością. Jedynie boczne usterka mogłyby być ciut większe. Skoro już przy nich jesteśmy – za dopłatą mogą być wyposażone w funkcjonalność polegającą na ich lekkim obniżeniu po zapięciu wstecznego biegu by ułatwić manewrowanie. Przy jeździe należy też zauważyć jedną rzecz – dźwignia zmiany biegów zgodnie z amerykańską modą wylądowała w dźwigni przy kierownicy. Sama skrzynia biegów ma 4 cztery tryby pracy: Eco, Comfort, Sport i Individual. O ty pierwszym można powiedzieć w zasadzie tylko tyle, że jest. Tak tragicznie bowiem odbiera autu dynamikę, że po prostu najlepiej o nim od rzu zapomnieć. Comfort będzie trybem z pewnością najczęściej używanym. Skrzynia biegów i silnik chodzą w nim w zasadzie w 100% zgodnie z oczekiwaniami kierowcy, w każdym zaś momencie mamy do wyboru jedną z dwóch opcji – włączenie trybu Sport, lub przejęcie władzy nad biegami samemu za pomocą łopatek przy kierownicy. Tryb Sport jest świetny na krętą trasę naprawdę dzięki mechanizmowi „uczenia się „ kierowcy można w zasadzie odpuścić operowanie łopatkami. Tryb Inddividual pozwala ustawić sobie wszystko po swojemu.

Tu trzeba zaznaczyć jedno – te tryby są naprawdę rożne i ingerują nie tylko w pracę skrzyni biegów ale także w zawieszenie i układ kierowniczy. Zawieszenie zestrojono dość sztywno, nawet u trybie Comfort. Układ kierowniczy jest precyzyjny i daje dość dobrą informację zwrotną. Auto nawet podczas szybkich manewrów przy dużych prędkościach jest stabilne i przewidywalne. Czy moc 122 KM jest wystarczająca? Moim zdaniem jeśli jeździmy samemu lub z pasażerem to ta moc będzie wystarczająca. Zarówno do spokojnej jazdy i nieco ostrzejszego poszalenia po krętych drogach. Jeśli jednak podróżujemy częściej w komplecie pasażerów to jeśli zależy nam na silniku benzynowym rozsądniej będzie wybrać mocniejszą wersję 156 KM. Czy warto zainteresować się A klasą? Cenowo na pewno nie będzie to zamiennik kompaktu, nawet bogato wyposażonego. Bliżej jej cenowo do sedanów klasy D takich jak Passat czy Avensis -oferuje jednak dużo lepsze wykonanie, bogactwo systemów wspomagających jazdę z klasy premium – rzeczy dla aut klasy D niemal niedostępne, a z pewnością nieoczywiste. Moim zdaniem – jeśli tylko portfel pozwala i mamy chęć na niebanalne auto w zwartym, kompaktowym rozmiarze – czemu nie? Na pewno nie zawiedziemy się na babyBenzu.

osiągi (mimo wszystko) ubogie seryjne wyposażenie
fenomenalna skrzynia biegów obsługa wymagająca chwili przyzwyczajenia
jakość wykończenia cena
pojemność bagażnika nieco męczący wydech w trybie sport

Specyfikacja techniczna testowanego modelu:​

silnik    
rodzaj 4-cylindrowy   
pojemność 1.8  
moc 122 KM
moment obrotowy 200/1250- 4000 obr. Nm
osiągi    
V-max wg producenta 202 km/h
0-80 km./h wg producenta n/m sec
0-100 km/h wg producenta 8,9 sec
     
spalanie    
Zużycie paliwa – cykl miejski  8,4/100 litra/km
Zużycie paliwa – poza miastem  6,7/100 litra/km
Zużycie paliwa – średnio  5,5/100 litra/km
     
wnętrze wymiary    
Szerokość przód/tył 144 cm
wysokość siedzisko sufit przód 101 cm
wysokość siedzisko sufit tył 95 cm
pojemność bagażnika złożone/rozłożone 341/1571 litry
     
wymiary zewnętrzne    
długość 429 cm
szerokość (ew z lusterkami) 178 cm
wysokość 143 cm
prześwit n/m cm
waga n/m kg
pojemność zbiornika paliwa 50 litry
     
     
*n/m nie mierzono

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Video

Seat Ibiza PL [Walkaround]
Nowy Seat Ibiza - mieszczuch z klasą
Skoda Citigo Walkaround
Citigo - prawie idealne auto do miasta
Toyota C-HR 2017 Walkaround
Pierwsze oględziny nowej toyoty C-HR
Renault Clio 2016 Walkaround
Kilka ujęć nowego Clio
Audi A4 Avant 2.0 TFSI Quattro
Honda Civic X generacji

Testy aut nowych

Astra 1.0T - godny konkurent Golfa

Wow – to już piąta generacja kompaktu opla. Wiedziony sentymentem zajrzałem do salonu obejrzeć i przejechać się. Pierwsze wrażenie: Opel naprawdę bardzo się postarał.

Więcej…

Testy aut używanych

Amerykańskie legendy cz. II - Dodge Viper

W dniu wczorajszym 31.08.2017 roku fabryka Dodge’a oficjalnie zakończyła produkcję jednego z najbardziej kultowych a zarazem jednego z najtrudniejszy w prowadzeniu samochodów świata. Dodge Viper, bo o nim mowa urósł do miana legendy motoryzacji.

Więcej…

Aktualności i opinie

44 lata kultowego "Malczana"

Maluch, Malaczan, Żelazko, Fiat 126p. Dziś swoje czterdzieste czwarte urodziny w polskiej historii motoryzacji obchodzi ten mały bolid.

Więcej…

© 2015 Napędzani Benzyną by PUSHMEDIA.. Designed By AGETHEMES
Konfiguracja i administracja Pushmedia.pl
Free Joomla! templates by AgeThemes