Renault Scenic 2017

 

Scenic w latach 90 ubiegłego wieku zapoczątkował nowy segment aut – kompaktowe minivany. Dziś dostępna jest już czwarte generacja tego auta. Czy jednak dalej jest to kompaktowy minivan?

Trzeba przyznać, że aktualna generacje Scenica w pewnym sensie wizualnie przypomina swój pierwowzór. Z drugiej zaś...zaczyna tworzyć nowy segment? Jest maksymalnie zwarta, z dużą powierzchnią szyb i..... twardo stoi na 20 calowych kołach! W wersji podstawowej! Powoduje to dwie rzeczy: po pierwsze jeszcze wygodniej wsiada się do wozu. Po drugie...hey, czy to nie jest crosover? Może crossvan?

W każdym razie sylwetka jest charakterystyczna i nie do pomylenia z czym innym. Uroku dodają zwłaszcza LEDowe światła, zarówno przednie jak i tylne. Jeśli dodamy do tego opcjonalny dach panoramiczny otrzymamy naprawdę nietuzinkowe nadwozie.

Za projektem nadwozia stara się nadążyć wnętrze i... nawet się to udaje, mimo poskładania z klocków dostępnych na pólkach koncernu. 

Mimo wszystko kokpit wygląda nieźle i tradycyjnie dla marki jest miły w dotyku. Uwagę zwraca zwłaszcza konsola centralna. Jest ona lekko podniesiona, co podnosi komfort obsługi. Jak tow praojcu kompaktowych vanów przystało, schowków nie poskąpiono: w desce przed pasażerem – szuflada (genialny w prostocie pomysł), pod nogami w obu rzędach no i w podłokietniku.

Do tego stoliki w oparciach przednich foteli. Z jednej strony klasyka gatunku, z drugiej tradycja zobowiązuje. Na czytelność samej deski rozdzielczej i wskaźników nie ma powodów do narzekań.Mankamentem jest niestety czytelność wyświetlacza w centralnej części konsoli – w bocznym słońcu robią się niewyraźne.  Co ciekawe, Przypadłość ta dotyczy tylko największych ekranów - na mniejszych nie jest źle. Z minusów warto zwrócić uwagę na jeszcze jedną kwestię: zewnętrzne lusterka wsteczne. Niby duże i sporo w nich widać, ale.... gdyby ich ukształtowanie, a konkretnie zewnętrzny łuk szedł inaczej, widoczność na skraju lusterka byłaby znacznie lepsza.

Na pochwałę zasługują fotele przedniego rzędu – obszerne, wygodne i z miłego w dotyku materiału. Można by psioczyć na słabe podparcie boczne, ale... to rodzinny van a nie hot hatch.

Drugi rząd to tradycyjnie w Scenicu trzy osobne przesuwane fotele. Z jednej strony wygodne a drugiej zaś..... mogłyby być umieszczone ciut wyżej, gdyż już w przypadku osób średniego wzrostu nogi zaczynają zupełnie niepotrzebnie iść pod kątem w górę, zamiast przyjmować pozycję bardziej jak na krześle. Na przestronność narzekać nie można – miejsca na nogi i na szerokość dla trzech osób est dość. Bagażnik ma sensowną pojemność, niemniej jednak kilka litrów więcej by nie zaszkodziło. Na plus możliwość złożenia oparć tylego rzędu od strony bagażnika oraz równą podłogę po ich złożeniu (to zasługa dwupoziomowej podłogi w bagażniku).  

Testowy Scenic napędzany był benzynowym turbodoładowanym silnikiem o pojemności 1.2 litra i mocy 130 KM. Moc na koła przekazywana była za pośrednictwem manualnej 6 biegowej skrzyni biegów. Silnik w Scenicu nie ma łatwego życia, choć …. tu znów odwołam się do rodzinnego charakteru tego auta. Do spokojnego przemieszczania się wystarczy. Nie będzie mistrzem sprintów spod świateł. Na autostradzie o płynnym mocnym przyspieszaniu podczas wakacyjnych wyjazdów można raczej zapomnieć. Moim zdaniem jednak ta spokojna jednostka wpisuje się jednak dobrze we wspomniany charakter auta. Pewnym zaskoczeniem jest jednak dość twarde resorowanie i.... nadspodziewanie precyzyjny układ kierowniczy. Podejrzewam, że spora w tym zasługa wspomnianych już wcześniej sporych, 20 calowych obręczy. Mogą one złudnie nieco zachęcać do ostrzejszego traktowania pedału gazu, ale... ten silnik tego po prostu nie lubi. O obecności całego stada wspomagaczy jazdy nie maco wspominać - każde dzisiejsze auto ma ich całkiem sporo. Warto odnotować, ze pokładowe audio umożliwia obsługę zarówno Android Auto jak i Apple Carplay - plus.

Podsumowując  moim zdaniem Renault zaczyna tą generację Scenica nowy rozdział – rozdział crossvanów. Auto jest tak komfortowe i rodzinne jak zawsze, a dzięki sprytnemu podwyższeniu poprzez montaż potężnych kół tanim sposobem mamy nowy,całkiem fajny gatunek auta. Jednak, jeśli szukałbym czegoś wyżej zawieszonego, chyba wolałbym jednak auto w typie Tiguana czy Kugi. Renault jednak nigdy nie bało się chodzić swoimi drogami i.... dobrze na tym wychodziło.

wygląd wielkość kół
pomysłowe wnętrze ciut niewygodny drugi rząd
ilość schowków trochę za słaby silnik

​Specyfikacja techniczna testowanego modelu:

silnik    
rodzaj 4-cylindrowy   
pojemność 1.2  
moc 115 KM
moment obrotowy 190/2500 Nm
osiągi    
V-max wg producenta 185 km/h
0-80 km./h wg producenta n/m sec
0-100 km/h wg producenta 12,3 sec
     
spalanie    
Zużycie paliwa – cykl miejski wg producenta 5,8/100 litra/km
Zużycie paliwa – poza miastem wg producenta 7,2/100 litra/km
Zużycie paliwa – średnio wg producenta 5,0/100 litra/km
     
wnętrze wymiary    
Szerokość przód/tył 152/148 cm
wysokość siedzisko sufit przód 91 cm
wysokość siedzisko sufit tył 87 cm
pojemność bagażnika VDA 5-miejsc 506 litrów
     
wymiary zewnętrzne    
długość 440 cm
szerokość (ew z lusterkami) 186 cm
wysokość 165 cm
prześwit 17 cm
waga 1430 kg
pojemność zbiornika paliwa 52 litrów
     
     
*n/m nie mierzono

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Video

Seat Ibiza PL [Walkaround]
Nowy Seat Ibiza - mieszczuch z klasą
Skoda Citigo Walkaround
Citigo - prawie idealne auto do miasta
Toyota C-HR 2017 Walkaround
Pierwsze oględziny nowej toyoty C-HR
Renault Clio 2016 Walkaround
Kilka ujęć nowego Clio
Audi A4 Avant 2.0 TFSI Quattro
Honda Civic X generacji

Testy aut nowych

Range Rover Evoque - terenowy lord

To auto już w momencie debiutu kilka lat temu bardzo mi się podobało. Z bliska wizualnie to auto naprawdę fajnie wygląda: charakterystyczne masywne przetłoczenia sugerują całkiem sporą dzielność terenową do tego jest w tym aucie jakaś nutka elegancji i ponadczasowości; taki klub dla dżentelmenów na kołach.

Więcej…

Testy aut używanych

Test używanych: Mazda 3 BL 2009 - 2013



Mazda 3 (oznaczenie kodowe BL) miałe swój rynkowy debiut w 2009 roku. Od strony technicznej jest to dość zbliżone auto do „3” poprzedniej generacji. Stylistycznie też jet to raczej ewolucja niż rewolucja. Coś jak kolejna generacja VW Golfa. W każdym razie auto nawet dziś, osiem lat po premierze wygląda nowocześnie.

Więcej…

Aktualności i opinie

Wybor opon – nie tylko marka ma znaczenie.

Wybór opon to temat, jak można zaobserwować szczególnie w porze okresowych wymian, to odwieczny dylemat wielu kierowców. Wielu świadomych i chcących zadbać o bezpieczeństwo użytkowników samochodów przed zakupem siada do komputera chcąc zasięgnąć informacji. Fora internetowe pełne są różnych często sprzecznych ze sobą pomysłów, rad i wskazówek. Nic wiec dziwnego, ze często po takim internetowym doszkalaniu mamy jeszcze większy mętlik w głowie niż przed. Czy wiec się kierować?

Więcej…

© 2015 Napędzani Benzyną by PUSHMEDIA.. Designed By AGETHEMES
Konfiguracja i administracja Pushmedia.pl
Free Joomla! templates by AgeThemes