Toyota Yaris - Miejska hybryda

Yaris to nieduża Toyota stworzona z myślą głównie o miastach, ale... czy aby na pewno? Ze swoimi niedużymi gabarytami auto świetnie odnajduje się w gęstym ruchu miejskim sprawnie przeciskając się po zatłoczonych ulicach.

Stylistyka – cóż, nie każdemu może się podobać ,jednak moim zdaniem zwłaszcza z zewnątrz nie jest źle. Fajnie narysowane nadwozie w którym bez trudu rozpoznaje się rodzinne podobieństwo do większych modeli koncernu.

We wnętrzu jest przyjaźnie. Zniknął dla jednych na szczęście, dla innych niestety centralnie położony zestaw wskaźników, który był od zawsze wyróżnikiem Yarisa. Moim zdaniem niestety – gdyż po pierwsze był dość charakterystyczny, po drugie – mimo wszystko czytelny. Obecny, klasyczny w swoim położeniu po części – przynajmniej w hybrydowej wersji Yarisa – zachował cechy poprzednich.

Miejsce zarówno z przodu jak i z tyłu zajmuje się wygodnie. Siedzenia są dość komfortowe i podczas miejskich jazd, do których głównie to auto zaprojektowano, świetnie dają radę. Na szerokośc miejsca jest wystarczająco zarówno z przodu jak i z tyłu. Właśnie, z tyłu – otóż jak większość aut tej wielkości teoretycznie 5 osobowa Yariska jest tak naprawdę autem 4 osobowym. Należy jednak oddać, że na tylną kanapę wsiada się dość wygodnie, a nawet moim zdaniem wygodniej, niż do większego Aurisa. Kontynuując przez chwilkę porównanie miejsca z tylu do rodzinnego konkurenta to moim zdaniem miejsca na tylnej kanapie w obu autach jest tyle samo jeśli chodzi o przestrzeń na nogi. Auris minimalnie tylko wygrywa miejscem na szerokość.

Moim zdaniem rolę gra tu wysokość zamontowania siedziska kanapy przez co w Yarisie siedzimy bardziej jak na krześle, przez co wykorzystanie przestrzeni w aucie jest lepsze. Bagażnik z łatwością połknie niejedne zakupy,w razie czego można też złożyć asymetrycznie dzieloną kanapę.

Deska rozdzielcza auta jest łatwa w obsłudze i dość czytelna. Brak niestety schowka na okulary przeciwsłoneczne. Miejsca na napoje i inne drobiazgi pod dostatkiem. Pewnym niedociągnięciem jest centralny wyświetlacz na desce rozdzielczej. Jego czytelność w słoneczny dzień jest taka sobie, a po drugie lekkie zwrócenie go pod kątem w stronę kierowcy też nie byłoby złym posunięciem.

Testowany Yaris napędzany był układem hybrydowym – litrowy silnik benzynowy ze wsparciem silnika elektrycznego. Hybryda oznacza automatyczną skrzynię, co jest standardem przy tym kładzie napędowym, przynajmniej w Toyocie. Zespół ten sprawnie radzie sobie z autem dając dość ciekawe wrażenia z jazdy. Do prędkości typowo miejskich auto wykorzystuje gównie napęd elektryczny. Efekt jest taki,że do około 60 km/h mamy wrażenie jak z melexa – gaz i auto sprawnie wyrywa do przodu. Po przekroczeniu 60 km/h następuję lekkie szarpnięcie, chwilowy spadek mocy i do wspomagania jazdy bardziej zdecydowanie zabiera się litrowa spalinówka. Silnik spalinowy, kiedy tylko może ładuje akumulatory auta. Jest też system odzyskiwania energii podczas hamowania. Wszystkie te systemy powodują, że uzyskanie Yarisem realnego spalania na poziomie danych katalogowych nie jest niemożliwe. Auto ma przyjemny promień skrętu oraz bardzo fajnie zestrojone zawieszenie które zachowując sporą dozę komfortu pozwala pojechać ciut ostrzej po zakrętach. Spora też w tym zasługa precyzyjnego układu kierowniczego, który tylko podczas manewrów typowo parkingowych ma trochę zbyt dużą siłę wspomagania.

Ogólnie hybrydowy Yaris jest moim zdaniem fajnym pomysłem dla kogoś, kto szuka typowo miejskiego auta na dojazdy do pracy, wożenie dzieci do szkoły, zakupy, itp. Za miastem z całej ekonomii hybrydy wiele nie zostanie, gdyż po prostu nie będzie miała szans się wykazać, a częste korzystanie z całej mocy auta niekorzystnie odbije się na portfelu. Do tego dynamika auta przy prędkościach pozamiejskich, nie mówiąc o autostradowych za dobra nie jest. Ale w końcu to auto do miasta, o tam właśnie czuje się najlepiej.

Specyfikacja techniczna testowanego modelu:

1.5 E-CVT Hybrid

silnik benzynowy    
rodzaj 4-cylindrowy   
pojemność 1.5  
moc 75 KM
moment obrotowy 111/3600 Nm
napęd 2FWD
silnik elektryczny
moc  61 KM
moment obrotowy 169 Nm
osiągi    
V-max wg producenta 165 km/h
0-80 km./h wg producenta n/m sec
0-100 km/h wg producenta 11.8 sec
     
spalanie    
Zużycie paliwa – cykl miejski wg producenta 3,1/100 litra/km
Zużycie paliwa – poza miastem wg producenta 3,3/100 litra/km
Zużycie paliwa – średnio wg producenta 3,3/100 litra/km
     
wnętrze wymiary    
Szerokość przód/tył n/m cm
wysokość podłoga sufit przód n/m cm
wysokość podłoga sufit tył n/m cm
pojemność bagażnika 286 litrów
     
wymiary zewnętrzne    
długość 395 cm
szerokość (ew z lusterkami) 169 cm
wysokość 151 cm
prześwit 135 cm
waga 1085-1160 kg
pojemność zbiornika paliwa 45 litry

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Video

Seat Ibiza PL [Walkaround]
Nowy Seat Ibiza - mieszczuch z klasą
Skoda Citigo Walkaround
Citigo - prawie idealne auto do miasta
Toyota C-HR 2017 Walkaround
Pierwsze oględziny nowej toyoty C-HR
Renault Clio 2016 Walkaround
Kilka ujęć nowego Clio
Audi A4 Avant 2.0 TFSI Quattro
Honda Civic X generacji

Testy aut nowych

Range Rover Evoque - terenowy lord

To auto już w momencie debiutu kilka lat temu bardzo mi się podobało. Z bliska wizualnie to auto naprawdę fajnie wygląda: charakterystyczne masywne przetłoczenia sugerują całkiem sporą dzielność terenową do tego jest w tym aucie jakaś nutka elegancji i ponadczasowości; taki klub dla dżentelmenów na kołach.

Więcej…

Testy aut używanych

Test używanych: Mazda 3 BL 2009 - 2013



Mazda 3 (oznaczenie kodowe BL) miałe swój rynkowy debiut w 2009 roku. Od strony technicznej jest to dość zbliżone auto do „3” poprzedniej generacji. Stylistycznie też jet to raczej ewolucja niż rewolucja. Coś jak kolejna generacja VW Golfa. W każdym razie auto nawet dziś, osiem lat po premierze wygląda nowocześnie.

Więcej…

Aktualności i opinie

Wybor opon – nie tylko marka ma znaczenie.

Wybór opon to temat, jak można zaobserwować szczególnie w porze okresowych wymian, to odwieczny dylemat wielu kierowców. Wielu świadomych i chcących zadbać o bezpieczeństwo użytkowników samochodów przed zakupem siada do komputera chcąc zasięgnąć informacji. Fora internetowe pełne są różnych często sprzecznych ze sobą pomysłów, rad i wskazówek. Nic wiec dziwnego, ze często po takim internetowym doszkalaniu mamy jeszcze większy mętlik w głowie niż przed. Czy wiec się kierować?

Więcej…

© 2015 Napędzani Benzyną by PUSHMEDIA.. Designed By AGETHEMES
Konfiguracja i administracja Pushmedia.pl
Free Joomla! templates by AgeThemes