BMW X1 1.8d - frajda z jazdy?

Trzeba przyznać, że trochę się tego pojazdu obawiałem. Bynajmniej nie z powodu mocy czy wyglądu auta. Bardziej chodziło o połączenie BMW i SUV.Niemniej jednak po kolei. Aktualne wcielenie X1, zwłaszcza z pakietem stylistycznym M line robi więcej niż dobre wrażenie. 

Szczególnie w dedykowanym pięknym błękitnym lakierze. Moim zdaniem wygląda dużo lepiej, niż pierwsza odsłona wozu. Po prostu bardziej harmonijnie i dojrzale. Do tego muskularnie. Jak wysportowany typ z siłowni.

Mi osobiście taki wygląd bardzo się podoba. Do tego jest to styl jednoznacznie kojarzony z marką i patrząc na auto z boku nie można raczej pomylić się co do producenta.

Wewnątrz również panuje styl typowy dla marki. Kierownica, kokpit, tunel środkowy boczki drzwi – wszystko to mówi – Hey, jestem BMW. Jest to styl tak jednoznaczny i typowy dla marki, że każdy, kto choć raz widział wnętrze jakiegokolwiek wozu z Monachium od razu będzie wiedział, co to za auto.

Odnalezienie się w tym kokpicie jest proste i w pewien sposób, zgodny z filozofią marki, intuicyjne. Nie tak jak w autach grupy VW, ale też bez większych problemów. Pewnym mankamentem wnętrza wydaje się być centralnie umieszczony monitor.

OK, jestem za tym, by to ustrojstwo było na postoju chowane. I tak, uważam też,, że ten wyświetlacz w X1 jest zwyczajnie nieco za mały. Czytelności odmówić mu nie sposób przy tym. Do tego jeszcze brak miejsca na okulary przeciwsłoneczne w tym najbardziej oczywistym miejscu w podsufitce. Tutaj okulary, wzorem opisywanego wcześniej Audi A4 chowamy po lewej stronie w schowku tuz przy drzwiach. Ewentualnie pozostaje któryś ze schowków w konsoli centralnej.

Innym mankamentem tego, mimo wszystko świetnego wnętrza, jest centralny podłokietnik z przodu. Mógłby być po prostu wielkim, zamykanym pudłem. Z powiedzmy przesuwaną górą. Tymczasem jego zamykanie,regulacja i w ogóle cała konstrukcja przywodzi na myśl …. auta klasy B. Smuteczek.

Niemniej jednak,obsługa całego rozbudowanego infotainmentu jest łatwa i dobrze przemyślana. Fakt, wymaga trochę skupienia i lektury instrukcji obsługi na początku, ale naprawdę da się to łatwo ogarnąć.

Pomijając te sprawy, wnętrze jest naprawdę stylowe, dobrze wykończone miłymi w dotyku materiałami, zaplanowane logicznie i przytulne. Fotele dają świetne podparcie boczne, które w dodatku można regulować – fajna sprawa. Po tym szczególe choćby widać, że auto, jako całość mocno nastawione jest na dawanie frajdy z jazdy. Odnalezienie pozycji jest naprawdę łatwe, a zakres regulacji spory.

W drugim rzędzie z przestrzenią tez jest nieźle. Po części zasługa leży w tym, że drugi rząd umieszczono nieco wyżej. Przy tej okazji osiągnięto dwa moim zdaniem fajne rezultaty: Całkiem niezłą przestronność nawet dla trzech osób to raz, a dwa płaską podłogę bagażnika po złożeniu oparć kanapy. Czyli premium może też być praktyczne.

Bagażnik sam w sobie jest spory i do tego oferuje schowek pod podłogą. Komplet pasażerów nie powinien mieć problemów ze spakowaniem na jakikolwiek wyjazd czy z powrotem z zakupów. To, że klapa bagażnika jest elektrycznie otwierana i zamykana, to w tej klasie już standard. Testową X1 napędzał dwulitrowy Biturbo Diesel o mocy 150 KM. Na papierze, zwłaszcza przy swoich 330 niutonometrach, wydaje się być niezłym źródłem napędu. Niestety, tylko do momentu, w którym zobaczymy jego czas rozpędzania do setki i wagę.

Tak, obie wartości nie są imponujące. I niestety, czuć to na drodze. Z tym silnikiem BMW X1 jest po prostu tylko niezłym członkiem peletonu, ale bez szans na bycie liderem. Do tego jeszcze gdy zechcemy ostrzej ruszyć, czuć że koła potrafią zerwać przyczepność nawet na suchym. Nie jest to mocno odczuwalne, i mało wprawny kierowca nawet tego nie zauważy, niemniej jednak to występuje. Wniosek – X1 tak, ale z przynajmniej 200 konnym sinikiem i napędem xdrive.

W testowej konfiguracji silnikowej X1 nie daje poczucia mocy. Owszem, porusza się sprawnie, jest mega pewne w zakrętach, świetnie tłumi nierówności, i zwłaszcza w trybie sport potrafi pokazać pazur, ale tylko akustyczny. O funie i radości z jazdy można jednak tylko pomarzyć. Niestety. Zwłaszcza fotele i pozycja za kierownicą pozwalają poczuć się w tym aucie świetnie. I jeszcze jedna ważna rzecz- mimo iż jest to na wskroś nowoczesne auto, to jednak dzięki pewnym prostym, fajnym trikom czujemy się w tym aucie jak w starym dobrym BMW sprzed 20 lat. I to mi się podoba. Tylko nie z tym silnikiem i napędem naprzód.

prowadzenie układ napędowy
przestronność mały wyświetlacz systemu multimedialnego
wygodne fotele

BMW x1 xDrive 18d

silnik benzynowy    
rodzaj 4-cylindrowy   
pojemność 1.8  
moc 110/4000 KM
moment obrotowy 333/3600 Nm
napęd AWD
osiągi    
V-max wg producenta 204 km/h
0-80 km./h wg producenta nm sec
0-100 km/h wg producenta 9,2 sec
     
spalanie    
Zużycie paliwa – cykl miejski wg producenta 5,7-5,5/100 litra/km
Zużycie paliwa – poza miastem wg producenta 4,5-4,3/100 litra/km
Zużycie paliwa – średnio wg producenta 4,9-4,7/100 litra/km
     
wnętrze wymiary    
Szerokość przód/tył n/m cm
wysokość siedzisko sufit przód 106 cm
wysokość siedzisko sufit tył 100 cm
pojemność bagażnika 420 - 1350  litrów
     
wymiary zewnętrzne    
długość 443 cm
szerokość (ew z lusterkami) 182/206 cm
wysokość 161 cm
prześwit n/ cm
waga 1605 kg
pojemność zbiornika paliwa 51 litrów

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Video

Seat Ibiza PL [Walkaround]
Nowy Seat Ibiza - mieszczuch z klasą
Skoda Citigo Walkaround
Citigo - prawie idealne auto do miasta
Toyota C-HR 2017 Walkaround
Pierwsze oględziny nowej toyoty C-HR
Renault Clio 2016 Walkaround
Kilka ujęć nowego Clio
Audi A4 Avant 2.0 TFSI Quattro
Honda Civic X generacji

Testy aut nowych

Range Rover Evoque - terenowy lord

To auto już w momencie debiutu kilka lat temu bardzo mi się podobało. Z bliska wizualnie to auto naprawdę fajnie wygląda: charakterystyczne masywne przetłoczenia sugerują całkiem sporą dzielność terenową do tego jest w tym aucie jakaś nutka elegancji i ponadczasowości; taki klub dla dżentelmenów na kołach.

Więcej…

Testy aut używanych

Test używanych: Mazda 3 BL 2009 - 2013



Mazda 3 (oznaczenie kodowe BL) miałe swój rynkowy debiut w 2009 roku. Od strony technicznej jest to dość zbliżone auto do „3” poprzedniej generacji. Stylistycznie też jet to raczej ewolucja niż rewolucja. Coś jak kolejna generacja VW Golfa. W każdym razie auto nawet dziś, osiem lat po premierze wygląda nowocześnie.

Więcej…

Aktualności i opinie

Wybor opon – nie tylko marka ma znaczenie.

Wybór opon to temat, jak można zaobserwować szczególnie w porze okresowych wymian, to odwieczny dylemat wielu kierowców. Wielu świadomych i chcących zadbać o bezpieczeństwo użytkowników samochodów przed zakupem siada do komputera chcąc zasięgnąć informacji. Fora internetowe pełne są różnych często sprzecznych ze sobą pomysłów, rad i wskazówek. Nic wiec dziwnego, ze często po takim internetowym doszkalaniu mamy jeszcze większy mętlik w głowie niż przed. Czy wiec się kierować?

Więcej…

© 2015 Napędzani Benzyną by PUSHMEDIA.. Designed By AGETHEMES
Konfiguracja i administracja Pushmedia.pl
Free Joomla! templates by AgeThemes