Audi A4 Avant Sport Quattro 2.0 TFSI – kombi premium

Marka i model, którego przedstawiać nie trzeba – każdy wie o jaki wóz chodzi. Rozpoznawalna stylistyka o ponadczasowym wyglądzie z lekką nutką sportu – wg mnie kwintesencja Audi.

Przyznam, że auto totalnie mnie zaskoczyło. W obiegowej opinii A4 to taki lepszy Passat, a może nawet Octavia lepiej odziana i wyposażona. OK, też tak nieco stereotypowo do tego podchodziłem. Tymczasem pełne zaskoczenie.

O linii nadwozia już było. Z elementów zewnętrznych na pewno spore wrażenie robią pełne ledowe światła mijania i drogowe. Wrażenie – niesamowite. I przekłada się to również na widoczność z pozycji kierowcy. Fajnym bajerem, a jednocześnie ciekawym elementem stylistycznym są kierunkowskazy zapalane sekwencyjnie. Dobre wrażenie podtrzymują też inne zderzaki oraz atrapa chłodnicy należące do tego pakietu wyposażenia.

Pora wsiadać do środka. Kierowcę wita wygodny dobrze wyprofilowany fotel. Wrażenie dobrego podparcia bocznego to jedno, a to że faktycznie ono jest to dwa. Mając do czynienia wcześniej z kilkoma innymi autami tej marki spodziewałem, się że w środku bez trudu da się odnaleźć elementy np. z Octavii czy Golfa. Nic z tych rzeczy – kolejne miłe zaskoczenie. To że fotel kierowcy i pasażera pozwala znaleźć wygodną pozycję to oczywista oczywistość. Konsola środkowa przez chwilę zdaje się przytłaczać ogromem funkcji, jednak... po paru chwilach idzie się połapać co do czego. Niemniej jednak, rozbudowane sterowanie systemem MMI z pewnością wymaga zajrzenia do instrukcji obsługi. Podobnie jak rozgryzienie wirtualnego kokpitu który ma kilka wariantów konfiguracji ustawień. Trzeba na to chwili, niemniej jednak trzeba przyznać, że sprawia to wrażenie intuicyjnego i do ogarnięcia bez dyplomu z informatyki. Przez chwilę szukałem miejsca na okulary przeciwsłoneczne – co prawda nie ma go w podsufitce, ale... schowek po lewej stronie kierownicy jest idealnym miejscem na nie. I na inne drobiazgi też. Oczywiście do dyspozycji jest też schowek przed pasażerem (nieco płytki) oraz pokaźny schowek w centralnym podłokietniku. Wykonanie deski rozdzielczej, użyte materiały – tu nie ma ściemy – płacimy za premium i dostajemy premium. Pewnym zgrzytem jest natomiast miejsce na tylnej kanapie. Nie dość, że przez środek biegnie pokaźnych rozmiarów tunel, to... ta naprawdę wygodnie na tej kanapie będzie dwóm osobom. Trzy na dłuższą metę będą miały niewygodnie, chyba że będą to szczupłe osoby.

Problemów za to nie będzie z bagażem – bagażnik bez problemu łyknie wszelakie pakunki pasażerów. Niezależnie czy 4 czy 5.

Auto wyposażone było w dwulitrowy turbodoładowany silnik o mocy 252 KM. Napęd za pomocą skrzyni Stronic z funkcją tiptronica trafiał na 4 koła – w końcu to quattro.

O komforcie resorowania, wyciszeniu i prowadzeniu mówić można tylko w superlatywach. To auto ku mojemu zaskoczeniu nawet po nierównościach płynie. Gdy kierowca zechce to bez problemu ze spokojnego pojazdu rodzinnego przeistacza się w wygłodniałą ostrego deptania gazu i połykania zakrętów bestię. Do tego nie ma akompaniamentu wycia silnika - to może pewien minus – wszystko odbywa się w ciszy i spokoju. To bardzo złudne, bo auto w piorunujący sposób potrafi rozwijać prędkość. Na straży naszego bezpieczeństwa stoi cała armia asystentów – świateł, rozpoznawania znaków, monitoringu martwego pola, aktywny tempomat, kamera rozpoznająca znaki drogowe. Dość powiedzieć, że auto potrafi, o ile spełnione są określone warunki pędzić samodzielnie autostradą i to nawet po łukach oraz jechać w korku. Kierowcy pozostaje delektować się np. muzyka płynąca z pokładowego audio Bang&Olufsen. Drażnić może w zasadzie jedna rzecz- skrzynia zmuszona do ostrej redukcji potrafi mieć moment niemiłego wycia po obrotach – ale trwa to tylko chwilkę i nawet czasem ciężko to zauważyć.

Auto bez wad? Z pewnością nie, gdyż takich aut nie ma. W tej klasie są pojazdy o lepszej przestronności, tańsze niemal tak samo komfortowe i wygodne. Jeśli jednak lubimy prowadzić i nie przeszkadzają nam pewne ograniczenia A4 Avant – to moim zdaniem nie ma co się zastanawiać.

układ napędowy trochę ciasna tylna kanapa
wirtualny kokpit brak schowka na okulary
spora mnogość fajnych "wspomagczy kierowcy" cena
wygodne fotele

Specyfikacja techniczna testowanego auta:

silnik    
rodzaj 4-cylindrowy   
pojemność 2.0  
moc 252 KM
moment obrotowy 370/4500 Nm
osiągi    
V-max wg producenta 250 km\h
0-80 km./h wg producenta n/m sec
0-100 km/h wg producenta 6.0 sec
     
spalanie    
Zużycie paliwa – cykl miejski wg producenta 7,7/100 litra/km
Zużycie paliwa – poza miastem wg producenta 5,1/100 litra/km
Zużycie paliwa – średnio wg producenta 6,1/100 litra/km
     
wnętrze wymiary    
Szerokość przód/tył 144 cm
wysokość siedzisko sufit przód 103 cm
wysokość siedzisko sufit tył 97 cm
pojemność bagażnika 505-1510 litrów
     
wymiary zewnętrzne    
długość 472 cm
szerokość (ew z lusterkami) 184 cm
wysokość 142 cm
prześwit n/m cm
waga 1615 kg
pojemność zbiornika paliwa 58 litrów
     
     
*n/m nie mierzono

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Video

Seat Ibiza PL [Walkaround]
Nowy Seat Ibiza - mieszczuch z klasą
Skoda Citigo Walkaround
Citigo - prawie idealne auto do miasta
Toyota C-HR 2017 Walkaround
Pierwsze oględziny nowej toyoty C-HR
Renault Clio 2016 Walkaround
Kilka ujęć nowego Clio
Audi A4 Avant 2.0 TFSI Quattro
Honda Civic X generacji

Testy aut nowych

Volkswagen Golf Variant Alltrack 2.0 TDI DSG

Drugie moje spotkanie z Golfem - tym razem kombi, czyli Variant, do tego w odmianie uterenowionej, Alltrack.

Wizualnie auto w stosunku do zwykłego kombi zyskało trochę prześwitu oraz plastikowe nakładki na nadkolach oraz nieco terenowych smaczków w zderzakach. Jest to kwestia gustu, niemniej jednak – robi robotę.

Więcej…

Testy aut używanych

Test używanych: Mazda 3 BL 2009 - 2013



Mazda 3 (oznaczenie kodowe BL) miałe swój rynkowy debiut w 2009 roku. Od strony technicznej jest to dość zbliżone auto do „3” poprzedniej generacji. Stylistycznie też jet to raczej ewolucja niż rewolucja. Coś jak kolejna generacja VW Golfa. W każdym razie auto nawet dziś, osiem lat po premierze wygląda nowocześnie.

Więcej…

Aktualności i opinie

Ostatnie zmiany w przepisach prawa dot. nowych zasad przeglądów technicznych

13 listopada 2017 r. weszły w życie nowe przepisy ws. przeglądów technicznych samochodów. Działania z założenia miały ograniczyć turystykę przeglądową, a w efekcie sprawić, że na drogach będą jeździć sprawniejsze i nowsze samochody.

Skutki nowych przepisów mogą wyjątkowo dotkliwie odczuć posiadacze starszych samochodów oraz handlarze aut używanych. Zmian na pewno nie muszą obawiać się właściciele aut nowych bądź kilkuletnich, którzy dbają o auto i naprawiają usterki, zamiast je kamuflować.

Więcej…

© 2015 Napędzani Benzyną by PUSHMEDIA.. Designed By AGETHEMES
Konfiguracja i administracja Pushmedia.pl
Free Joomla! templates by AgeThemes