Subaru Forester XT - auto na każdą okazję?

Na to auto już od jakiegoś czasu miałem chęć. Forester, pomijając może pierwszą generację, po prostu mi się podobał. Miał w sobie to coś. Niby takie podwyższone kombi, ale jednak – legendarny napęd na cztery koła, silnik bokser. Jednym słowem- auto kusiło. Okazji nie można było przepuścić – zwłaszcza, że pogoda do sprawdzenia napędu „Forka” była wymarzona - śnieg.

Aktualna generacja to już nie jest podwyższone kombi – choć nie do końca. Niemniej jednak bez problemu odnajdziemy tam kontynuację linii poprzednich generacji wozu. Niemniej jednak Forester wygląda nowocześnie, zwłaszcza w wersji z full LED z przodu. Oczywiście, do porywającej stylistyki prezentowanej choćby przez Mazdę CX-5 czy Renault Kadjara mu daleko. Z drugiej strony – design nigdy nie był wyróżnikiem aut Subaru. Tu bardziej liczyła się technika i to jak auto jedzie. I tak jest właśnie z Foresterm.

Wnętrze to również zero fajerwerków stylistycznych – prostota i praktyczność. Nawet dotykowy ekran infotainentu jest prosty i czytelny w obsłudze. Konsola centralna na początku sprawia co prawda wrażenie lekko chaotycznej i nieprzemyślanej. To tylko na szczęście chwilowe wrażenie – po chwili odnajdujemy się w niej bez kłopotu. Lekko przeładowany informacjami jest tylko mniejszy wyświetlacz na szczycie konsoli – tu faktycznie informacji mogłoby być nieco mniej.

Materiały zastosowane w kokpicie są przyzwoitej jakości, niemniej jednak nawet rodzima japońska konkurencja pokazuje, że można lepiej. Schowków jest wystarczająca ilość a ich pojemność, zwłaszcza tego w podłokietniku – więcej niż dobra.

Co do przestronności – czy z przodu czy w drugim rzędzie – uwag brak. Jest dobrze, a nawet więcej niż dobrze -trzem osobom na tylnej kanapie ciasno nie będzie. Wrażenie przestronności w w wersji XT potęguje dodatkowo ogromny szyberdach – mamy niemal wrażenie jazdy kabrioletem.

Bagażnik ma słuszną pojemność i bez problemu połknie ekwipunek na rodzinne wakacje, o zakupach tygodniowych nie wspominając. Pewnym mankamentem bagażnika jest to, ze powierzchnia ładunkowa nie ma progu przy tylnej klapie – osobiście wole by minimalny choć próg tam był. Dzięki temu otwierając załadowany kufer nie ryzykujemy wysypania się jego zawartości. Tradycyjnie po japońsku bagażnik jest bardzo funkcjonalny – oparcie po złożeniu tworzą równą powierzchnię. Dodatkowym ułatwieniem podczas załadunku jest to, że po pierwsze klapa otwiera się elektrycznie, po drugie zaś oparcia możemy złożyć od strony bagażnika pociągając za dźwignię w boku bagażnika.

Jednak tym, co najbardziej przekonuje do Forestera jest jego zachowanie podczas jazdy. Wóz napędzany był turbodoładowanym dwulitrowym silnikiem benzynowym o mocy 241 KM. Napęd za pośrednictwem bezstopniowej skrzyni CVT trafiał tradycyjnie dla aut spod znaku plejad na wszystkie cztery koła. Nisko umieszczony silnik o płaskiej konstrukcji (bokser) plus naprawdę perfekcyjnie zestrojony zarówno układ napędowy jak i kierowniczy oraz zawieszenie robią fantastyczne wrażenie. Forestera zarówno podczas jazdy po bezdrożach jak i na asfalcie nic nie jest w stanie wytrącić z równowagi. Wyboisty leśny dukt – nie ma sprawy. Ostry podjazd zaśnieżoną drogą pod górskie schronisko? Pestka. Nawet gdyby ktoś wpadł na zupełnie szalony i odjechany pomysł wykorzystania Forestera jako ciągnika rolniczego i zaorania nim pola auto i w tej roli da radę. I do tego równie dobrze w mieście będzie killerem wszystkich turbokosiarek i co słabszych GTI. Niezależnie od rodzaju nawierzchni cały czas mamy pełną kontrolę nad autem i nie czujemy byśmy zbliżali się do granic jego możliwości. Do tego skrzynia CVT ma trzy tryby pracy – więc w zależności od aktualnej potrzeby lub chęci możemy jechać autem ekonomicznie (jak na jego gabaryty, stały napęd na cztery koła i masę), albo wykorzystać czy to na asfalcie potencjał mocy silnika, czy po prostu w terenie dzielnie przemierzać szlaki.

Forester jako auto idealne? Chyba nie do końca. Owszem – jest przestronny, potrafi być naprawdę szybki i do tego zawiezie nas tam gdzie inne bulwarowe auto terenowe się podda. Jeśli jednak szukamy auta o robiącym wrażenie wyglądzie, przytulności domowego salonu i do tego z napędem na cztery koła – to Forester może być dla nas rozczarowaniem.

napęd - zdecydowanie materiały we wnętrzu
przestronność trochę trudny w obsłudze komputer pokładowy
funkcjonalność  

Parametry techniczne testowanego auta:
Subaru Forester XT 

silnik benzynowy    
rodzaj 4-cylindrowy bokser  
pojemność 2.0  
moc 241/5600 KM
moment obrotowy 350/3600 Nm
napęd AWD
osiągi    
V-max wg producenta 202 km/h
0-80 km./h wg producenta nm sec
0-100 km/h wg producenta 8,3 sec
     
spalanie    
Zużycie paliwa – cykl miejski wg producenta 13.1/100 litra/km
Zużycie paliwa – poza miastem wg producenta 7,4/100 litra/km
Zużycie paliwa – średnio wg producenta 9,7/100 litra/km
     
wnętrze wymiary    
Szerokość przód/tył 1145 mm
wysokość siedzisko sufit przód 1010 mm
wysokość siedzisko sufit tył 990 mm
pojemność bagażnika 406 - 1525  litrów
     
wymiary zewnętrzne    
długość 4610 mm
szerokość/z lusterkami 1795/nm mm
wysokość 1735 mm
prześwit n/m cm
waga 1410 kg
pojemność zbiornika paliwa 60 litrów

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Video

Seat Ibiza PL [Walkaround]
Nowy Seat Ibiza - mieszczuch z klasą
Skoda Citigo Walkaround
Citigo - prawie idealne auto do miasta
Toyota C-HR 2017 Walkaround
Pierwsze oględziny nowej toyoty C-HR
Renault Clio 2016 Walkaround
Kilka ujęć nowego Clio
Audi A4 Avant 2.0 TFSI Quattro
Honda Civic X generacji

Testy aut nowych

Volkswagen Golf Variant Alltrack 2.0 TDI DSG

Drugie moje spotkanie z Golfem - tym razem kombi, czyli Variant, do tego w odmianie uterenowionej, Alltrack.

Wizualnie auto w stosunku do zwykłego kombi zyskało trochę prześwitu oraz plastikowe nakładki na nadkolach oraz nieco terenowych smaczków w zderzakach. Jest to kwestia gustu, niemniej jednak – robi robotę.

Więcej…

Testy aut używanych

Test używanych: Mazda 3 BL 2009 - 2013



Mazda 3 (oznaczenie kodowe BL) miałe swój rynkowy debiut w 2009 roku. Od strony technicznej jest to dość zbliżone auto do „3” poprzedniej generacji. Stylistycznie też jet to raczej ewolucja niż rewolucja. Coś jak kolejna generacja VW Golfa. W każdym razie auto nawet dziś, osiem lat po premierze wygląda nowocześnie.

Więcej…

Aktualności i opinie

Ostatnie zmiany w przepisach prawa dot. nowych zasad przeglądów technicznych

13 listopada 2017 r. weszły w życie nowe przepisy ws. przeglądów technicznych samochodów. Działania z założenia miały ograniczyć turystykę przeglądową, a w efekcie sprawić, że na drogach będą jeździć sprawniejsze i nowsze samochody.

Skutki nowych przepisów mogą wyjątkowo dotkliwie odczuć posiadacze starszych samochodów oraz handlarze aut używanych. Zmian na pewno nie muszą obawiać się właściciele aut nowych bądź kilkuletnich, którzy dbają o auto i naprawiają usterki, zamiast je kamuflować.

Więcej…

© 2015 Napędzani Benzyną by PUSHMEDIA.. Designed By AGETHEMES
Konfiguracja i administracja Pushmedia.pl
Free Joomla! templates by AgeThemes