Honda Civic IX 4D 2012-2017

W roku 2012, Koncern Honda wypuścił na rynek kolejną generacji ich najpopularniejszego modelu a mianowicie Hondę Civic IX. Pośród różnorodnej gamy nadwozi jakie oferowano przez lata w tym modelu, Civic IX początkowo oferowany był w wersjach HB, Sedan (na której się skupimy) oraz Coupe (min. rynek amerykański). W późniejszym okresie gamę rozszerzono o wersja Tourer.

Civic IX Sedan - auto dla dziadka?

Jak wiadomo ostatnie lata pokazały że strategia marketingowa Hondy,  począwszy od VII generacji Civic-a,  skupiała się na produkowaniu aut niezawodnych (choć to ich stały priorytet) ale też ugrzecznionych i "zeuropeizowanych". Wyjątkiem od tej reguły jest Civic VIII UFO (aczkolwiek jedynie stylistycznie), tak więc kolejne generacje Civic-a coraz bardziej traciły na osiągach na rzecz większego komfortu ale też masy i rozmiarów. I tak w 2012 Koncern wypuścił na rynek Civic-a w wersji Sedan.

Sedana oferowano z jednym silnikiem (rynek europejski) a była to trwała wolnossąca benzynowa jednostka stosowana wcześniej min. w Sedanie VIII generacji lecz nieco zmodyfikowana. Osiągi silnika były cóż, biorąc pod uwagę erę downsizing-u i osiągi małych uturbionych jednostek w modelach konkurencji, średnie. Silnik seryjnie generował 142 konie i 174 Nm co pozwalało na w miarę przyzwoite rozpędzanie "budy" ważącą około 1.2 tony. Wyposażono go w system ECON, pozwalający zredukować pobór paliwa ingerując min. w sterowanie silnikiem i klimatyzacją. Tak więc przy spokojnej jeździe 6l na 100km nie powinno nikogo zaskoczyć a jest to wynik przyzwoity jak na parametry silnika.

Jeśli chodzi o skrzynie biegów, oferowano dwa rodzaje przekładni. Manualną 6-biegową oraz automat. Zestopniowanie skrzyni manualnej było nieco źle dobrane (w mojej ocenie) gdyż przy prędkościach autostradowych silnik miał znacznie wyższe obroty względem automatu i mogło to przeszkadzać (niektórym) z racji większego hałasu. W kwestii skrzyni AT, Honda odrobiła "zadanie domowe" i zrezygnowano ze skrzyni I-shift (automat montowany w VIII generacji) na rzecz nowej skrzyni AT (klasycznej, 5-biegowej). Skrzynia występowała w kilku odmianach a w najdroższej wersji była sterowana również manualnie manetkami przy kierownicy.

Nadwozie seryjnego sedana prezentowało się dobrze, 16-calowe felgi były optymalne choć można by zastosować nieco większe obręcze (co też robiono w wersji HB). Agresywny przód prezentował się bardzo ładnie, linia boczna była ciekawa a najsłabsza strona nadwozia była z tyłu. Tył seryjnie wyglądał bardzo średnio, aż dziw że konstruktorzy nie wyposażyli go w jakiś dodatek typu dokładka klapy bagażnika żeby podkreślić linię nadwozia.

Prowadzenie i komfort jazdy był na przyzwoitym poziomie, auto precyzyjnie choć nieco twardo wybierało nierówności, dobrze się trzymało przy większych prędkościach. Jedynym zastrzeżeniem było bujanie poprzeczne przy dynamicznej zamianie pasów podczas jazdy autostradowej ale to urok seryjnego zawieszenia i wąskich bądź co bądź opon (205/55R16).

Wnętrze i wyposażenie jak na cenę i klasę pojazdu było właściwe dopiero w droższych wersjach. Podstawowe modele były ubogo wyposażone i biorąc pod uwagę cenę i to co oferuje konkurencja jedyny argument jaki pozostawał Hondzie to bezawaryjność (tylko tyle i aż tyle).

Topowe modele posiadały min. automatyczna klimatyzację, tempomat, xenony, grzane fotele, skórzana kierownicę, bezprzewodową obsługę telefony, szyberdach, bezkluczykowy dostęp, seryjną nawigację. Wewnątrz miejsca było wystarczająco, fotele wygodne, widoczność dobra. Kokpit wykonany starannie, dobra jakość materiałów, do tego skierowany lekko w stronę kierowcy co jest niewątpliwie zaletą.

W Sedanie zamontowano zbiornik paliwa klasycznie czyli pod tylną kanapą tym samym rezygnując z rozwiązania Magic Seat z wersji HB. Zaleta takiego rozwiązania jest większa przestrzeń dla kierowcy i pasażera z przodu. Sedan również był wyposażony w koło zapasowe umieszczone pod tapicerka sporego jak na Sedana bagażnika (440l). W 2013, czyli dość szybko po premierze, Sedan przeszedł lifting, zmieniono min. przedni grill oraz stylistykę wnętrza ale w minimalnym stopniu.

Reasumując za około 70.000PLN dostawaliśmy grzecznego, klasycznego sedana ze średnimi osiągami jak na swoje czasy stąd też teza że "auto dla dziadka" (trwały ekonomiczny, klasyczny). Czy aby na pewno?

Rynek USA stanowi totalne zaprzeczenie powyższemu, Sedan i Coupe tam oferowane miały do dyspozycji podatne na tunning benzynowe wolnossące 2.4l o mocy 200 koni. Do tego bogaty asortyment części tuningowych, również tych z najwyższej półki (Mugen itp.) robią ze zwyczajnego Civic-a całkiem ciekawe i całkiem szybkie auto nie koniecznie dla seniora.

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Video

Seat Ibiza PL [Walkaround]
Nowy Seat Ibiza - mieszczuch z klasą
Skoda Citigo Walkaround
Citigo - prawie idealne auto do miasta
Toyota C-HR 2017 Walkaround
Pierwsze oględziny nowej toyoty C-HR
Renault Clio 2016 Walkaround
Kilka ujęć nowego Clio
Audi A4 Avant 2.0 TFSI Quattro
Honda Civic X generacji

Testy aut nowych

Miejski samuraj - Suzuki Swift 1.2 DualJet 1.2 SHVS

Od dwóch generacji wstecz odbierałem Swifta jako fajny, zgrabny samochód, będący pod pewnymi względami substytutem Mini. W Końcu nadarzyła się okazja, by sprawdzić czy to prawda.

Więcej…

Testy aut używanych

Audi A6 C6 - używany luksus

Audi. Nigdy bym nie pomyślał, że kupię jakiekolwiek auto z koncernu VAG'a, bo jakoś nigdy nie byłem przekonany. W swoim życiu jednak już raz miałem taki przewrót. Nigdy nie chciałem mieć BMW, diesla i kombi. Jednym z moich samochodów był E46 320d w touringu – hattrick! Wróćmy jednak do Audi A6 C6 2004. Przez ponad rok miałem przyjemność prowadzić ten samochód, 

Więcej…

Aktualności i opinie

44 lata kultowego "Malczana"

Maluch, Malaczan, Żelazko, Fiat 126p. Dziś swoje czterdzieste czwarte urodziny w polskiej historii motoryzacji obchodzi ten mały bolid.

Więcej…

© 2015 Napędzani Benzyną by PUSHMEDIA.. Designed By AGETHEMES
Konfiguracja i administracja Pushmedia.pl
Free Joomla! templates by AgeThemes